Mikkeller – Draft Beer

Data przydatności: 16.10.2016.Mikkeller---Draft-Beer

Cena: 15,40 zł.
Pojemność: 0,33 l.
Producent: browar „wędrowny” Mikkeller (Dania) w browarze De Proef (Belgia).
Nazwa: Draft Beer.
Styl: Imperial Pilsner.
Alkohol: 8,0 % obj.
Ekstrakt: b.d.
Skład: woda, słód (pilzneński, carapils i bursztynowy), cukier kandyzowany, chmiel (Amarillo oraz Cascade), drożdże lagerowe.
Filtracja: nie
Pasteryzacja: nie
Refermentacja: tak

IBU – b.d.

Barwa: złocista, lekko zamglona. Piana biała, dość obfita, drobno pęcherzykowa, utrzymująca się i ładnie oblepiająca szkło. Wysycenie średnie.  [5/5]

Aromat: zdecydowanie alkoholowy, nieco spirytusowy, a nawet rozpuszczalnikowy. Dopiero w tle lekkie aromaty słodowe, oraz owocowe, zapewne pochodzące od chmielu. Niezbyt zachęcający, trochę przypominający mocne perfumy. Po chwili dochodzą nuty „maślane” oraz nieco „papierowe”, a zatem diacetyl i utlenienie, może nie wielkie, ale jednak. Więcej chmielu staje się wyczuwalne dopiero po dolaniu ostatniej (dolnej) partii piwa.  [2,5/5]

Smak: słodowy, zdecydowanie pełny i wyraźnie słodki. Chmielowa kontra niezbyt wielka, bowiem goryczka nie przekracza średniej. Dopiero po dopełnianiu szkła ostatnią częścią piwa czuć nieco więcej chmielu i owoce, ale i tak nie jest to wrażenie oszałamiające. Do tego alkoholowa, rozgrzewająca końcówka.  [3/5]

Cena / jakość: [2,5/5]

Kolejny Mikkeller i ponownie coś innego, zatem imperialny pilsner. Niestety fanem tego piwa z pewnością nie zostanę. Barwa i piana okazały się niezłe, ale aromat to najsłabszy element tego trunku i momentami był wręcz odpychający. W smaku nieco lepiej, jednak to również nie to czego się spodziewałem. Dodam, że butelka spędziła w mojej szafie kilka miesięcy, ale biorąc pod uwagę ponad dwuletni termin przydatności do spożycia, nie powinno to być żadną okolicznością łagodzącą. Moim zdaniem za dwa lata to piwo będzie bowiem niemal niepijalne. Z bólem serca, ale tego Mikkellera nie polecam.

Ocena: 3,3/5

T.Sz.

[displayRatingForm] [displayRatingResult]

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *