To Øl – Stalins Organ

To-Ol---Stalins-OrganData przydatności: 27.11.2016.

Cena: 16  zł.
Pojemność: 0,33 l.
Producent: Browar To Øl (Dania) w browarze De Proef (Belgia).
Nazwa: Stalins Organ.
Styl: Steam Beer / California Common.
Alkohol: 6 % obj.
Ekstrakt: b.d.
Skład: woda, słód, chmiel, drożdże.
Filtracja: nie
Pasteryzacja: nie
Refermentacja: tak

IBU – b.d.

Barwa i piana: złota w stronę pomarańczowej, początkowo klarowna, natomiast po dolaniu dolnej części zdecydowanie nieklarowna. Piana lekko zabarwiona (żółto -biała), drobno pęcherzykowa, obfita, dosyć trwała.  [7/9]

Aromat: słodowy (zbożowy, tostowy, lekko karmelowy) oraz chmielowy (lekko owocowy, ziemisty, może miętowy) i nieco estrowy (jabłko, ananas, cytrusy). Do tego niewielkie nuty utlenienia oraz zbytnia, nie do końca przyjemna alkoholowość.  [7/12]

Smak: słodowy (j.w.), ale raczej wytrawny niż słodki. Lekko owocowy (w granicach normy) oraz wyraźnie alkoholowy i goryczkowy. Balans zdaje się być przesunięty w kierunku chmielu  [9/17]

Goryczka i odczucie w ustach: dosyć wysoka goryczka, lekko drażniąca i zalegająca. Średnia pełnia, niskie wysycenie i nieco ściągająca końcówka. Finisz wyraźnie wytrawny, ale mianem rześkiego bym go nie nazwał. Alkohol momentami rozgrzewa przełyk.  [8/12]

Cena / jakość (poza punktacją główną): 2/5

Piwo, które zakupiłem dość przypadkowo, chcąc osiągnąć wartość zamówienia potrzebną na darmową wysyłkę. Przyznam, że nie wiązałem z nim zbyt dużych nadziei i pod tym kątem można powiedzieć, iż spełniło moje oczekiwania. Jest to piwo parowe (steam beer) znane również jako California Cammon. Do piany nie można mieć zastrzeżeń, natomiast barwę – początkowo ładną – psuje pod koniec zmętnienie. W aromacie również atakują nas nuty utlenia oraz nadmiernej alkohlowości, choć trzeba przyznać, że piwo jest w górnej granicy stylu (w tym parametrze). W smaku jest podobnie, zatem trudno to piwo określić jako rześkie. Ciekawszym przykładem tego stylu, jest z pewnością Anchor Steam Beer czy Flying Dog Old Scratch. O cenie tego trunku nie wspominam.

Ocena: 31/50

T.Sz.

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *