Nøgne – Sunturnbrew

Data przydatności: 20.06.2018.Nøgne - Sunturnbrew

Cena: 23,50 zł.
Pojemność: 0,5 l.
Producent: Nøgne (Norwegia).
Nazwa: Sunturnbrew.
Styl: Smoked Barley Wine.
Alkohol: 11 % obj.
Ekstrakt: 26 % wag.
Skład: woda, słód jęczmienny (w tym wędzony), słód żytni, słód pszeniczny, chmiel, drożdże.
Filtracja: nie.
Pasteryzacja: nie.
Refermentacja: tak.

IBU – 50

Barwa: ciemno rubinowa, przejrzysta dopiero pod światło, klarowna (wyraźny osad znajduje się jednak na dnie butelki). Piana beżowa, drobno pęcherzykowa, dość obfita i utrzymująca się oraz ładnie oblepiająca szkło. Wysycenie niskie do średniego.  [5/5]

Aromat: zdecydowana wędzoność, która dominuje. Wyczuwalne jednak również wanilia, lukrecja i słodycz oraz nuta alkoholowa (mimo takiej mocy nie przytłaczająca). Z czasem nuty wędzone nieco ustępują na rzecz słodowo- alkoholowych.  [4,6/5]

Smak: słodowy, zdecydowanie słodki, nieco owocowy, cukierkowy z umiarkowaną chmielową kontrą. Następie wyraźne nuty wędzone i alkoholowa rozgrzewająca końcówka.  [4,8/5]

Cena / jakość:  [4/5]

Przyznam, że miałem problem z określeniem stylu tego piwa. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście wędzoność, zatem smoked beer. Z drugiej strony dość wysoki woltaż i wyraźna słodycz sugerują barley wine. Co zatem stoi na przeszkodzie aby połączyć te dwa style, skoro w aromacie nuty wędzone z czasem słabną na rzecz słodowych, słodkich i alkoholowych, a w smaku występuje wyraźna słodycz? Dlatego wyszło mi smoked barley wine i jest to chyba najbardziej odpowiednia nazwa dla tego stylu. Po zakupie dość długo przymierzałem się do tego piwa, bowiem ma ono odległy termin przydatności do spożycia. Z drugiej strony od rozlewu minął już niemal rok, zatem miało czas się ułożyć i tak się faktycznie stało. Piwo jest nieźle zbalansowane i niemal do końca klarowne. Aromat jest ciekawy i z czasem coraz bardziej złożony. Podobnie smak, który choć od początku jest słodki, trudno nazwać ulepkiem. Naprawdę interesująca propozycja, choć cena niestety nie najniższa.

Ocena: 4,6/5

T.Sz.

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *