Apynys – Green Monster IPA

Apynys---Green-Monster-IPAData przydatności: 18.02.2015.

Cena: 9 zł.
Pojemność: 0,33 l.
Producent: Browar Apynas (Litwa).
Nazwa: Green Monster IPA.
Styl: India Pale Ale.
Alkohol: 6,3 % obj.
Ekstrakt: b.d.
Skład: woda, słód (pilzneński, monachijski, karmelowy), chmiel (Amarillo, Cascade, Magnum), drożdże.
Filtracja: nie.
Pasteryzacja: nie.
Refermentacja: nie.

IBU – 45.

Barwa i piana: barwa pomarańczowa, zamglona (po dolaniu widać pływające drobinki chmielu). Piana lekko zabarwiona (ecru) umiarkowanej wielkości i dosyć trwała. Ładnie oblepiająca szkło.  [9/9]

Aromat: wyraźny aromat amerykańskiego chmielu (cytrusy, mango, ananas, nieco żywicy), wsparty delikatną słodowością (chleb, karmel). Niewielka nuta alkoholowa, mimo tego aromat jest spójny i przyjemny.  [10/12]

Smak: tutaj również dominuje chmiel amerykański, choć i nuty słodowe są wyraźne. Nie są one jednak tak słodkie, jak oczekiwałem. Wyczuwalny staje się także alkohol. Wad w smaku nie wyczułem, jednak balans jest moim zdaniem przesunięty za bardzo w stronę chmielu.  [12/17]

Goryczka i odczucie w ustach: umiarkowana do wysokiej goryczka, drażniąca i dość długa (początkowo wręcz lekko zalegająca). Średnia pełnia, niskie wysycenie, nieco szorstkie odczucie w ustach z alkoholowym ogrzewającym przełyk (nie przesadnie) finiszem.  [10/12]

Cena / jakość (poza punktacją główną): 3/5

Pierwsze piwo tym stylu, pochodzące z Litwy, jakie miałem okazję próbować. Zakupiłem je na ostatniej Zimowej Giełdzie Birofilistycznej w Warszawie, trochę z przypadku – z braku lepszych propozycji. Green Monster potwierdza jednak, że i u naszych wschodnich sąsiadów warzone są nowofalowe piwa. Do barwy i aromatu nie wypada mieć zastrzeżeń, natomiast smak został moim zdaniem zbytnio zdominowany przez chmiel. Balans został nieco zachwiany i goryczka staje się momentami lekko zalegająca (po czasie można się przyzwyczaić). Mimo tego jest to całkiem przyzwoite piwo. Wprawdzie próbowałem już ciekawsze trunki w tym stylu i osobiście preferuję te z bardziej zaakcentowaną stroną słodową, jednak nie jest źle. Zwłaszcza na początek.

Ocena: 41/50

T.Sz.

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *